Zapraszamy na forum fanów Warrena Buffetta


Uprzejmie prosimy o dostosowanie wpisów do tytułów tematów. Nie ma głupich pytań - są tylko takie, na które nie potrafimy odpowiedzieć.

Jeśli ktoś z Państwa chciałby pisać od czasu do czasu jako wolontariusz w sekcji komentarze prosimy o kontakt.









 - Forum - Odpowiedź - Statystyki - Rejestracja - Szukaj -

www.buffett.pl - FORUM / Sytuacja na GPW / Co z funduszami?
Autor Wiadomość
manio0013
Użytkownik
# Posted: 10 Sty 2008 16:58
Odpowiedź 


Mam fundusze inwestycyjne akcji i nie wiem czy je teraz sprzedawac. Jak narazie po roku czasu wyszedłem na zero, a po dzisiaj to nawet jestem stratny. Zastanawiam się zy je sprzedac teraz a potem znowu kupic jak spadną(bez oplaty manipulacyjne). No bo na to wyglada ze spadek na gieldzie jeszcze bedzie jakis okres czasu (może wiecie jak długo)
prosze o podpowiedz
Dzieki

Anonim
# Posted: 10 Sty 2008 18:26
Odpowiedź 


Inwestujesz długoterminowo czy krótkoterminowo ??

Printer
Użytkownik
# Posted: 10 Sty 2008 22:26
Odpowiedź 


To naprawdę trudno coś podpowiedzieć...
Ale pewne powody za sprzedażą jednostek to:
-przewidujesz, że możesz za kilka miesięcy potrzebować gotówki,
-dostajesz przy spadkach palpitacji serca,
-zainwestowałeś całe oszczędności,
W takim układzie może warto pomyśleć o sprzedaży, lub konwersji na ochroną kapitału, przynajmniej części jednostek.

A jeśli zainwestowałeś nie za dużą dla ciebie kwotę i możesz ją trzymać w nieskończoność, a nawet stracić połowę z tego -to nie srzedawaj!

manio0013
Użytkownik
# Posted: 10 Sty 2008 23:23
Odpowiedź 


Co mam zrobic jak inwestuje dlugoterminowo to pewnie zostawic a jak krutko to sprzedać Czy tak mam rozumiec

manio0013
Użytkownik
# Posted: 10 Sty 2008 23:25
Odpowiedź 


sorki za byka krótko, mam nadzieje ze ten byk sie przeniesie na gpw;)

Anonim
# Posted: 7 Sty 2010 09:50
Odpowiedź 


Myśle że ludzie już sie przejechali na fuduszach.
Powody dla których nie należy inwestować za pośrednictwem TFI (szczególnie grupy Pioniera Pekao S.A., a na BPH TFI szczególnie uważać):

1. Inwestując przez TFI płacisz za zarządzanie (od 3,5-5%) oraz prowizję przy zakupie jednostek, Prezesi i zarządzający dostają pensje i premie niezależnie od wyników funduszu, na które to Ty się zrzucasz;
2. Zarządzający TFI nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za powierzone im środki klienta;
3. Giełda rośnie, jednostki TFI znacznie wolniej, ale jak giełda spada jednostki TFI spadają znacznie mocniej. Pamiętaj Prezesi i zarządzający nadal otrzymują te same pensje i premie.
4. Wpłacasz do funduszu szybko, ale już wypłacają Ci dużo wolniej (5 dni roboczych). Przez te dni fundusz bezkarnie obraca Twoimi pieniędzmi;
5. Analitycy funduszu lobbują za zakupami, ale koszty strat ponosisz Ty; Analitycy nigdy nie są bezstronni. Realizują politykę funduszu. Nigdy ich nie słuchaj.
6. Fundusze uznane za „bezpieczne”, jak się przekonałeś spadają w takim, a może nawet większy m stopniu niż agresywne (Patrz: np. Pionieer Zrównoważony i podobne);
7. Mimo bessy i ewidentnych start, żaden fundusz nie ogłosił o wymianie (zwolnienie z pracy) prezesów, ekspertów, czy analityków lub innych osób zarządzających Twoimi pieniędzmi.
8. Winnymi spadków wartości jednostek funduszy zawsze są klienci , bo umarzają jednostki zamiast je trzymać (mimo spadków) i dbać o samopoczucie prezesów i zaradzających funduszami TFI.
9. Im fundusz bardziej przekonuje że ma długie doświadczenie w inwestowaniu, tym jego wyniki są gorsze (patrz grupa funduszy Pionieer chwalący się 15 letnim doświadczeniem). Doświadczony fundusz to leniwi prezesi, otyli analitycy i zdemoralizowani wysokimi zarobkami zarządzający, nie mający już motywacji do pomnażania Twoich pieniędzy.
10. Fundusze namawiają Cię do systematycznych zakupów jednostek bo to zapobiega stratom i uśrednia zyski. Spójrz na to inaczej. Dostarczasz funduszowi stałego dochodu, prezesom i zarządzającym stałych premii i bonusów. (Bo pensje i tak dostają). Uśredniasz Nie zyski, ale Twoje straty przez co wydają się one Tobie niższe niż rzeczywistości.
11. Zanim zainwestujesz w jednostki funduszy zastanów się 10 razy, jeżeli podejmiesz już decyzję o inwestycji to ponownie zastanów się 10 razy. Pamiętaj, że straty ponosisz Ty, pracujesz w większości czasu na zyski zarządzających funduszami. Niekiedy osiągniesz zyski, ale znacznie rzadziej niż zarządzający.
12. Przedstawiciel funduszu lub bankowiec za wszelką cenę wciśnie Ci jednostki funduszy. Ma od tego sowitą premię i żadnej odpowiedzialności. A Ty duże straty i niekiedy marne zyski.
13. Zauważ, że jednostki funduszu spadają np. o 50% (Pionier Zrównoważony w ciągu 12-16 miesięcy, można sprawdzić w zestawieniach), ale fundusz już odtrąbi sukces jak rocznie wzrosną o 10-18%. A to oznacza że powrót do wartości jednostki przed spadkiem potrwa 6-9 lat. Wartość jednostki przed spadkiem np. 200 zł, po spadkach już tylko 100 zł (50% spadku wartości), teraz wzrosty roczne np. po 15% jak na fundusz to dużo - i tylko czekasz 6-8 lat na powrót do wartości jednostki do 200 zł. Nie wierzysz przelicz! A prezesi i zarządzający w tym czasie na Bahamach, Bali, Karaibach itp. wyprawach, w Ferrari i Porsche.
14. Na zwykłych lokatach, o tym samym czasie trwania inwestycji, z procentem składanym miałbyś więcej niż z TFI. Np. w porównaniu z Pionierem Zrównoważonym.
15. W przypadku strat na giełdzie stratę możesz odliczyć od zysków w następnych latach podatkowych. W przypadku funduszy takiej możliwości nie ma.
16. Inwestując w fundusz i umarzając jednostki ze stratą a następnie odkupując jednostki po okresie spadków powodujesz, że traktowane jest to jako nowa inwestycja. Czyli np. zainwestowałeś 10tys, umorzyłeś wszystkie jednostki i zostało ci 5tys. Po 2 miesiącach zawitały wzrosty więc za te 5 tys. kupujesz jednostki i zarabiasz 2 tys. to od tych 2tys musisz zapłacić podatek. Pomimo, że w rzeczywistości jesteś 3 tyś stratny. W przypadku akcji dopóki zysk nie przekroczy wcześniejszej straty to podatku nie zapłacisz.
17. Inwestując w TFI nigdy nie zobaczysz dywidendy ze spółek, których właścicielem poprzez to TFI de facto się stajesz.

Zapraszam krytyków do merytorycznej dyskusji nad tymi punktami i chętnych do jej uzupełnienia.

mistrz SiVo

administrator
Admin
# Posted: 8 Sty 2010 22:25
Odpowiedź 


Bardzo celne mistrzu, ale niestety nie wszyscy są pasjonatami giełdy i ci nieuświadomieni bedą zawsze kupować fundusze, niezależnie od tego jak bardzo jest to obciążone kosztami.

Genio
# Posted: 10 Sty 2010 07:51
Odpowiedź 


Witam! Funduszom Pioniera Pekao S.A. nigdy się nawet nie przyglądałem ale inwestowałem poprzez BPH TFI i żadnej strasznej krzywdy mi nie zrobił, więc postaram się skomentować tych parę punktów przeciwko TFI.

1. Inwestując poprzez np. mBank nie płaci się opłaty za zakup/zbycie jednostek. Jest tylko opłata za zarządzanie, ale co w tym dziwnego? Wpłacając środki do TFI, jesteś ich klientem, kupujesz ich produkt, więc płacisz za niego. To jak byś kupił do domu okna i się dziwił, że musisz za nie zapłacić :)
2. Nie znaczy to, że zupełnie im nie zależy, lepszy wynik od konkurencji to więcej klientów - większa kasa za opłaty.
3. Racja porównując do indeksu WIG.
4. W FI inwestuje się przynajmniej 5 lat a nie 2 tygodnie. 5 dni nie robi tu żadnej różnicy dla klienta. Osobiście bym wolał, aby zwykły przelew miedzy bankami był szybszy.
5. A czy kiedykolwiek ktoś namawiał ludzi, aby nie kupowali jego produktów?
6. Fundusze zróżnicowane, stabilnego wzrostu itp. są naprawdę do kitu. W czasie, kiedy FA spadły tyle samo, co poprzednio zarobiły fundusze tzw. stabilne też spadły do tego samego poziomu, albo jeszcze bardziej, z tą różnicą, że mniej rosną to mniej spadają (stąd się wzięła nazwa stabilne:), mimo iż polityka takiego funduszu zakłada w czasie spadków na giełdzie zmniejszenia części akcji w portfelu na rzecz obligacji i lokat to tak nie jest. Lepiej osobno inwestować w FA, FO i FRP w tym samym TFI konwertując jednostki.
7. A czemu miał by to zrobić?
8. (z przymrużeniem oka) Po części to racja, wycofując się z TFI klienci pogłębiają spadki więc niech mają pretensje do samych siebie :)
9. To inwestuj w nowych TFI.
10. Systematyczne zakupy jednostek są o wiele bezpieczniejsze, (Jeśli nie wiemy, kiedy kupić) dalej patrz pkt 1.
11. No lepiej chyba w TFI niż w skarpecie, o ile inwestujemy prawidłowo, czyli długoterminowo. (Jeśli nie wiemy, kiedy kupić i sprzedać jednostki) Na giełdzie nie każdy się zna.
12. Ludzie naiwni, dający sobie "wcisnąć" cos, o czym nie mają pojęcia są zawsze dawcami kapitału dla tych chytrych. Dobrze to wiedzą np. osoby, które kupują w kiosku książki, perfumy za kilkanaście zł, a potem (mając dar przekonywania) sprzedają je przechodniom na mieście za 5 razy tyle.
Są osoby, dla których 120% brutto w 1 rok to nie jest marny zysk.
13. Jak się inwestuje w najgorsze TFI to może to tak wygląda. Powrót j.u. ze 100 do 200 zł przy rocznym wzroście 15% trwa 5 lat. 6 lat: 231, 8 lat: 305 (105 zł zysku brutto ale inflacja niestety "zjada" ten zysk)
14. Patrz pkt 6.
15. Ino nie ma, ale patrz pkt 16.
16. No tak znowu jakieś terminy jak 2 miesiące.
Część wypowiedzi administratora tej strony i forum, z którą sie w 100% zgadzam:
"Przede wszystkim jeszcz raz podkreślam, że na inwestycje w akcje można przeznaczyć nadwyżki finansowe, które będą potrzebne dopiero za kilka lat. Z moich doświadczeń wynika, iż osoba chcąca w ciągu kilku miesięcy rozmnożyć swój kapitał, aby za pół roku kupić np. samochód, na ogół traci część z tych pieniędzy"
Inwestując na min. 5 lat nie umorzył byś jednostek, nowej inwestycji nie było by, nie zapłacił byś podatku od straty.
Cechy (ze strony Admina), jeśli których nie masz to nie zabieraj się za fundusze a bezpośrednio za giełdę tym bardziej.
# odporność na stres wynikający z przejściowego spadku wartości portfela
# cierpliwość i stałość
# silna osobowość, niepoddająca się wpływom innych inwestorów

A jeśli naprawdę zainwestowałeś przed spadkami (i nie możesz tego wytrzymać) to wiedz, że teraz większość TFI oferuje fundusze parasolowe, właśnie po to, aby takiego podatku od straty nie płacić. Przerzucasz to 5 tys z FA do FO albo FRP i po tych 2 miesiącach znów do FA i belki nie płacisz, jeśli na koniec inwestycji nie masz zysku (tak jak na giełdzie).
17. A czy dywidenda wypłacana dla TFI nie ma wpływu na wartość j.u. funduszu?

Podsumowując nie jestem ani fanem ani przeciwnikiem TFI, ale śmieszą mnie trochę takie komentarze. Obecnie kupuje akcje przez biuro maklerskie. Fundusze były na początek. TFI to biznes jak każdy inny, świadczy się usługi na takim lub innym poziomie biorąc za to opłaty. Nie chcesz nie korzystaj. To jest MAŁE ZŁO w porównaniu do naszych „kochanych” OFE – tam to jest super extra pomnażanie kapitału za 7% prowizji od każdej wpłaty.
Pozdro
Genio

Twoja wypowiedź
          Wyłącz BB code *Co to takiego?

» Login  » Hasło 
 

Wygenerowane przez community script miniBB™ © 2001-2010